Depresja wieku średniego

Depresja wieku średniego

W naszej kulturze istnieją pewne przekonania na temat rozwoju psychologicznego człowieka, mówiące o tym, że rozwój ten osiąga punkt szczytowy w okresie wczesnej dorosłości, zachowując później pewną stagnację, a następnie spadek w ostatnich latach życia.Często myślimy, że kiedy zbudujemy już własną tożsamość oraz odnajdziemy swoje miejsce w społeczeństwie, wypełniliśmy zadania, po zakończeniu których, w aspekcie rozwojowym, nie pozostaje nam nic do zrobienia. Taka niewypowiedziana narracja może przyczyniać się do pewnej powtarzalności doświadczenia i przeżywania osób będących w okresie średniej dorosłości. 


Doświadczenia te, choć nie zależą ściśle od wieku chronologicznego, zwykle wspólne są dla osób w wieku od około 35 do 55 lat. Wtedy to, po trudnym, ale też często emocjonującym okresie poszukiwania odpowiedzi na pytanie „Kim jestem?”, w naszych głowach pojawia się rozczarowanie, poczucie pustki, braku satysfakcji, często niezależne od obiektywnych osiągnięć w sferze zawodowej czy prywatnej. Bywa, że początkowo poczucie to kompensowane jest za pomocą kompulsywnej i nadmiarowej aktywności w wielu dziedzinach, takich jak praca zawodowa, zmiany miejsca zamieszkania, czy też zaaobsorbowanie określonymi czynnościami. Działanie to ma jednak charakter pozorny i prowadzi wtórnie do nasilenia się bezradności. Opisywane sposoby radzenia sobie z pustką i bezsilnością mają pozornie pełnić jeszcze jedną, ważną w tym okresie funkcję - zatrzymać upływający czas. Wiek średni jest bowiem dla wielu osób momentem pierwszej konfrontacji z nieuchronnością przemijania i obawami z nią związanymi. Często bodźcem wywołującym takie refleksje są naturalne w tym wieku momenty kryzysowe, takie jak przeżywanie śmierci bliskich osób - starszych członków rodziny, a nawet osób w tym samym wieku (partnerów, przyjaciół). Chociaż moment ten jest niezwykle ważny w rozwoju człowieka i przez niektórych autorów nazywany bywa „przebudzeniem”, stanowi poważny kryzys, który bywa trudny do przezwyciężenia. Sposób poradzenia sobie z nim determinuje jakość dalszego życia. Często przejście przez ten trudny czas wymaga towarzyszenia ze strony specjalisty, który pomoże zrozumieć i oswoić źródło lęku. Oznakami sukcesu w tych staraniach będzie gotowość do przeformułowania własnego życia, w tym traktowania go jako obszaru realizacji dalszych zadań rozwojowych, adekwatnych do możliwości i okoliczności. Druga połowa życia może wtedy stać się okresem pełnym satysfakcji, poczucia szczęścia i spełnienia. Należy bowiem pamiętać, że uporczywe uczucie bezsilności, pustki i niechęci do działania nie stanowi normy rozwojowej w żadnym okresie życia człowieka, a pojawienie się takich objawów każdorazowo wymaga refleksji i interwencji.